Wizażysta: nie chcą mnie do żywych, więc maluję zwłoki
October 31st, 2008

Chciałem być lekarzem patologiem, ale byłem za słaby, aby dostać się na studia medyczne. Potem stwierdziłem, że zostanę ratownikiem medycznym, ale i z tym nie wyszło. Nie poddałem się. Pomyślałem: jeśli mnie nie chcą do żywych, to zajdę ich od drugiej strony, od strony śmierci. Tak wspomina początki swojej zawodowej kariery Adam Ragiel, technik tanatopraksji i i technik sekcji zwłok, który jest w czołówce najlepszych specjalistów w tej branży. Czym się zajmuje? Jest balsamistą, plastykiem, makijażystą, fryzjerem, stylistą i psychologiem w jednym - bo praca, którą wykonuje wymaga wszechstronności.
Posty powiązane:
Szara prawda o polskiej piłce
Sensacja: Polska dostała MŚ!
Co robić z wracającymi jak bumerang bezdomnymi?
Ofiary przecieków z banku dostają miłosne sms-y
Bonitta zwolniony ze Stamplastu
Drugie zwycięstwo Scavolini
"Okazja, aby spotkać się z bliskimi"
Więzienie za skręta, czyli jak walczymy z narkomanią
Czy chce cię zostawić?
Najtwardszy szeryf świata to nie Kaczyński