Cholesterol jako narzędzie PR

August 8th, 2008

Podobno najlepiej jest mieszkać w kraju, w którym większość ludzi nie pamięta nazwiska premiera i prezydenta. To znaczy, że urzędnicy ci nie narzucają się opinii publicznej, nie wywołują skandali, nie marnują czasu na konferencje prasowe, tylko rzetelnie realizują powierzone im zadania. I jak to się ma do Polski, w której wiemy nie tylko, że córka premiera pracuje za ladą, ale również że sam premier ma za dużo cholesterolu.



Posty powiązane:
  Po ślubie spada jej libido
  „Wigilia powinna być dniem wolnym, ale dla katolików”
  J. Staniszkis: informacja, mózg i Traktat Reformujący
  "Ali Agca nie dostanie polskiego obywatelstwa"
  Sondaż WP: poparcie dla PO najniższe od wyborów
  Przyszedł tylko jeden tata
  Seks najtańszą rozrywką
  Ona chce w trójkącie